Najnowszy
film japońskiego reżysera Naomi Kawase, z udziałem "Postacie" Masatoshi
Nagase, to jej piąte miejsce w oficjalnym konkursie w Cannes.
W centrum Radiance jest Misako (Ayame Misaki), pisarz walczący o doskonalenie sztuki pisania audiodeskrypcji dla osób niedowidzących. Testerzy opisują jej pierwszy wysiłek jako zbyt szczegółowy, a jej drugą próbę jako zbyt uproszczoną. Reżyserka filmu, Naomi Kawase, została uwięziona w podobnej zagadce w ostatnich latach, na przemian w filmach charakteryzujących się pustymi zagadkami (Still the Water) i wymyślonym melodramatem (An).Najnowszy Kawase to z pewnością poprawa w obu - choć nieznacznie. Odpuszczając egzotyczny mistycyzm Still Water (lub Hanezu z 2011 roku) i łatwy sentymentalizm An, Radiance pozostaje pogrążony w gwarantowanych relacjach, które kończą się mniej angażującym emocjonalnie niż się pojawiają, jak również pompatycznymi liniami o wiele mniej znaczącym niż oni brzmią. (Przykłady: "Fotograf jest łowcą, którego ofiarą jest czas"; "Chcę, by kino dawało namacalne poczucie nadziei").Po raz piąty w konkursie (i siódmym w klasyfikacji generalnej) w Cannes Kawase pokazuje, że nie jest w stanie odzyskać równowagi stylistycznej, która doprowadziła ją do świetności w pierwszej dekadzie jej kariery: Suzaku (1997) i The Mourning Forest (2007), zarówno laureaci nagrody na Croisette, pozostają dwoma najbardziej artystycznie zuchwałymi i emocjonalnie angażującymi filmami, które wyłoniły się ze współczesnego kina japońskiego.Promieniowanie jest tak świetnym kawałkiem filmowania, jak poprzednie dzieło Kawase'a, ale zawiera również znacznie mniej substancji niż sugeruje jego lśniący połysk. Koncentrując się na przełomowym sukcesie An, film liczy na obecność Masatoshi Nagase'a Patersona i nieskrępowaną celebrację kina, zarówno jako sztuki, jak i zbawienia, by zdobyć uznanie na festiwalowym torze i być może niszowych wydawnictwach w Azji i Europie. rynki. (Z wyjątkiem Francji, oczywiście: Kawase jest ikoną domu sztuki popartą przez MK2, który reppinguje film w Cannes.)Podczas gdy główną postacią Radiance jest Misako, film nie zaczyna się od niej. Zamiast tego, pierwsza sekwencja przedstawia mężczyznę w średnim wieku, który powoli kręci się na krześle w kinie, osiadł i przyłożył do ucha mały zestaw słuchawkowy. Nakamori (Nagase, który również jest w An) jest szorstkim fotografem, który powoli traci wzrok, a jego pierwsze spotkanie z Misako przybiera formę słownego meczu sparingowego w pokazie grupowym; upomina swoją pracę jako "subiektywną", podczas gdy ona zadaje mu pytania o jego szczerość.Brak nagrody za zgadywanie, że para wkrótce się pogodzi i zbliży. Nie żeby ich cienko zarysowane osobowości mogły wytłumaczyć przekonywująco, dlaczego te uczucia zakwitną. Ich czerwone storczyki - tęskni za swoim zmarłym ojcem i matką z demencją; wzdryga się na myśl o swojej przyszłej żonie, która wkrótce ma się powtórnie ożenić - są to niechlujstwa i prawie nic nie mówią o zrozumieniu przez widza ich motywacji.Misako wydaje się być niechętna lub po prostu niezdolna do zrozumienia ducha kina, gdy pyta weterana-aktora-filmowca (Tatsuya Fuji z The Realm of the Senses) o "abstrakcyjne" stwierdzenia na temat sztuki i umieralności. Tymczasem Nakamori jest (lub był) częścią koterii fotografów, którzy szczycą się tym, że pracowali nad okładkami magazynów mody i oferuje wspaniały widok fotografii, który prawdopodobnie sprawiłby, że Henri Cartier-Bresson zmieniłby się w jego grobie.Podobnie jak w poprzednich wydaniach Kawase'a, Radiance oferuje fascynującą mieszankę leniwie nakręconych świateł i delikatnych rzeźbionych dźwięków. Choć na pewno niezwykłe, elementy te nie oferują prawie nic nowego w palecie japońskiego autora. To, co tutaj dodaje, to niepotrzebne wizualizacje wewnętrznych zmagań pary: częste zbliżenia oczu Misako, aby zilustrować jej pragnienie zobaczenia, lub Nakamori prześlizgujący się przez kałużę wymiocin i kradzież jego kamery przez kogoś, kogo zna .Że Radiance podejmuje się zawłaszczenia najlepszych fragmentów swojej wcześniejszej pracy - w szczególności refleksji na temat śmiertelności i wiejskiego finału z The Mourning Forest - być może mówi wiele o twórczym impakcie Kawase'a. Być może Misako jest młodszym serwerem ekranowym Kawase'a; kiedy mówi o jej niemożliwym podążaniu w kierunku zachodu słońca i uchwyceniu światła na wieki, być może wyra a własną udrękę reżysera na temat jej niezdolności do bycia najlepszym i najbardziej inspirowanym.Firmy produkcyjne: Kino Films, Comme des CinémasReżyser scenarzysta: Naomi KawaseObsada: Masatoshi Nagase, Ayame Misaki, Tatsuya FujiProducenci: Naoya Kinoshita, Masa Sawada, Yumiko TakebeReżyser fotografii: Arata DodoScenograf: Setsuko ShirakawaMuzyka: Ibrahim MaaloufRedaktor: Tina BazSprzedaż: Międzynarodowa sprzedaż MK2Miejsce: Cannes Film Festival (konkurs)Po japońsku101 minut
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz