Wiem, że te dwa słowa wydają się takie małe, i są. Są niczym więcej niż siedmioma prostymi literami, ale nie wiem, gdzie jeszcze zacząć. Zacznę od: przepraszam.Są rzeczy, których nie przepraszam, rzeczy których nie mogę żałować. Nie żałuję mojej choroby. To coś poza moją kontrolą; to fizyczne zaburzenie tak samo jak umysłowe. Ale przepraszam za te lata, które zmarnowałem, użalając się nad sobą. Przepraszam za lata, w których próbowałem ukryć moją chorobę, aby zachować ją w tajemnicy.
Widzisz, ta tajemnica była moją zgubą. Odepchnąłem was , choć nigdy nie
wiesz dlaczego. Być
może nawet nie zdawałeś sobie sprawy, że to robię,
ale były anulowane plany, przyjęcia urodzinowe, których nie udało mi się
uczestniczyć, i spotkania towarzyskie, do których zmusiłem się, by
pójść, z niechęcią i niechętnie. To nie była twoja wina. Byłem zbyt
załamany, żeby się trzymać razem, ale ponieważ byłem zbyt przestraszony,
aby powiedzieć ci prawdę, po prostu siedziałem tam, zmuszając
niezręczny uśmiech i trochę rozmowy o byle czym lub pracy. Wybaczałem
sobie inne wydarzenia, a gdy nie chciałem wyjść, wycofywałem się do
łóżka
Myślałeś, że jestem bzyczkiem (a ja byłem), ale najbardziej boli mnie
to, za co jest mi najbardziej przykro, że myśleliście , że jestem dla was za dobry, zbyt dobry dla was"dziecięcych łez ". Ale tak się nie stało.
Prawda jest taka, że chcę być szczęśliwy. Nie chcę niczego więcej, jak
tylko śmiać się obok was i cieszyć się z wami tak jak wy , ale gdzieś
jest rozłączenie i nie mogę. Jasne, są chwile szczęścia i radości, ale
większość mojego życia polega właśnie na tym, żeby się przez to przejść.
Zamiast więc udawać, że odsunąłem się - od was i od życia.
Skupiłem
się na drobiazgach, takich jak mycie zębów czy branie prysznica. Wydaje
się dziwne nawet wspomnieć o tych "osiągnięciach", ale kiedy nie chcesz
wstać z łóżka, gdy stracisz wolę życia, najprostsze rzeczy mogą być
najtrudniejsze do zrobienia. To dlatego, że są przyziemni. To całe twoje
życie jest w depresji: banalne, rutynowe i przyziemne.
Przepraszam za te czasy, w których mój temperament jest krótki, a ty jesteś odbiorcą mojej wściekłości. Gniew był najbardziej nieoczekiwanym symptomem mojej choroby. Kiedy byłem nastolatkiem, a nawet w wieku 15 lat, moja depresja była naznaczona melancholią. Ale wraz z upływem lat objawy uległy zmianie. Chociaż smutek wciąż trwa przez większość dni, jest to gniew, którego nie mogę zignorować. To gniew mnie przeraża. Moje ulotne słowa cię ranią, a moja ślepa i bezlitosna wściekłość was ranią.I przepraszam.To zawstydzające i przerażające przyznanie się do pomocy, przyznanie, że nie jesteś w porządku. Wiesz, kiedy raz wyjawisz swój sekret, nie będziesz miał innego wyjścia, jak tylko przejść przez terapię. Będziesz musiał porozmawiać z przyjaciółmi i rodziną o swojej chorobie, nawet jeśli nie chcesz. Wiesz, że nie możesz już zamknąć zasłon i ukryć się, a ta myśl jest przerażająca.Czasami "znajdujemy światło" i je rozgłaszamy. Mam wcześniej; w rzeczywistości jestem obecnie na fali wzrostu, ale to nie znaczy, że jestem lepszy. Właściwie to wiem, że nie mogę uwierzyć, że jestem lepszy. Depresja jest chorobą trwającą całe życie, a moja depresja powróci. Nic nie mogę zrobić, aby to powstrzymać. Jedyne, co mogę kontrolować, to jak sobie z tym poradzę. A dla mnie posługiwanie się nim oznacza nie ukrywanie się przed nim; posługiwanie się nim oznacza cofanie odcieni i wpuszczanie wszystkich do środka.Więc każdemu, kto uwikłał się w ten bałagan ze mną, przepraszam. Nigdy nie chciałem was skrzywdzić lub przeciągnąć przez ten koszmar trwający kilka lat . Kocham
was za to, że stoisz obok mnie i mam nadzieję, że nadal możesz, ale
rozumiem też, jeśli musisz odejść - jeśli chcesz odejść. Wiedz, że będę cię kochać tak samo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz