nowości

środa, 9 maja 2018

List do osób dotkniętych przez moją depresję

 Wiem, że te dwa słowa wydają się takie małe, i są. Są niczym więcej niż siedmioma prostymi literami, ale nie wiem, gdzie jeszcze zacząć. Zacznę od: przepraszam.Są rzeczy, których nie przepraszam, rzeczy których nie mogę żałować. Nie żałuję mojej choroby. To coś poza moją kontrolą; to fizyczne zaburzenie tak samo jak umysłowe. Ale przepraszam za te lata, które zmarnowałem, użalając się nad sobą. Przepraszam za lata, w których próbowałem ukryć moją chorobę, aby zachować ją w tajemnicy.

Widzisz, ta tajemnica była moją zgubą. Odepchnąłem was , choć nigdy nie wiesz dlaczego. Być
 może nawet nie zdawałeś sobie sprawy, że to robię, ale były anulowane plany, przyjęcia urodzinowe, których nie udało mi się uczestniczyć, i spotkania towarzyskie, do których zmusiłem się, by pójść, z niechęcią i niechętnie. To nie była twoja wina. Byłem zbyt załamany, żeby się trzymać razem, ale ponieważ byłem zbyt przestraszony, aby powiedzieć ci prawdę, po prostu siedziałem tam, zmuszając niezręczny uśmiech i trochę rozmowy o byle czym lub pracy. Wybaczałem sobie inne wydarzenia, a gdy nie chciałem wyjść, wycofywałem się do łóżka

 Myślałeś, że jestem bzyczkiem (a ja byłem), ale najbardziej boli mnie to, za co jest mi najbardziej przykro, że myśleliście , że jestem dla was za dobry, zbyt dobry dla was"dziecięcych łez ". Ale tak się nie stało. Prawda jest taka, że ​​chcę być szczęśliwy. Nie chcę niczego więcej, jak tylko śmiać się obok was i cieszyć się z wami tak jak wy , ale gdzieś jest rozłączenie i nie mogę. Jasne, są chwile szczęścia i radości, ale większość mojego życia polega właśnie na tym, żeby się przez to przejść. Zamiast więc udawać, że odsunąłem się - od was i od życia.

Skupiłem się na drobiazgach, takich jak mycie zębów czy branie prysznica. Wydaje się dziwne nawet wspomnieć o tych "osiągnięciach", ale kiedy nie chcesz wstać z łóżka, gdy stracisz wolę życia, najprostsze rzeczy mogą być najtrudniejsze do zrobienia. To dlatego, że są przyziemni. To całe twoje życie jest w depresji: banalne, rutynowe i przyziemne.

Przepraszam za te czasy, w których mój temperament jest krótki, a ty jesteś odbiorcą mojej wściekłości. Gniew był najbardziej nieoczekiwanym symptomem mojej choroby. Kiedy byłem nastolatkiem, a nawet w wieku 15 lat, moja depresja była naznaczona melancholią. Ale wraz z upływem lat objawy uległy zmianie. Chociaż smutek wciąż trwa przez większość dni, jest to gniew, którego nie mogę zignorować. To gniew mnie przeraża. Moje ulotne słowa cię ranią, a moja ślepa i bezlitosna wściekłość was ranią.I przepraszam.To zawstydzające i przerażające przyznanie się do pomocy, przyznanie, że nie jesteś w porządku. Wiesz, kiedy raz wyjawisz swój sekret, nie będziesz miał innego wyjścia, jak tylko przejść przez terapię. Będziesz musiał porozmawiać z przyjaciółmi i rodziną o swojej chorobie, nawet jeśli nie chcesz. Wiesz, że nie możesz już zamknąć zasłon i ukryć się, a ta myśl jest przerażająca.Czasami "znajdujemy światło" i je rozgłaszamy. Mam wcześniej; w rzeczywistości jestem obecnie na fali wzrostu, ale to nie znaczy, że jestem lepszy. Właściwie to wiem, że nie mogę uwierzyć, że jestem lepszy. Depresja jest chorobą trwającą całe życie, a moja depresja powróci. Nic nie mogę zrobić, aby to powstrzymać. Jedyne, co mogę kontrolować, to jak sobie z tym poradzę. A dla mnie posługiwanie się nim oznacza nie ukrywanie się przed nim; posługiwanie się nim oznacza cofanie odcieni i wpuszczanie wszystkich do środka.Więc każdemu, kto uwikłał się w ten bałagan ze mną, przepraszam. Nigdy nie chciałem was skrzywdzić lub przeciągnąć przez ten koszmar trwający kilka lat . Kocham  was za to, że stoisz obok mnie i mam nadzieję, że nadal możesz, ale rozumiem też, jeśli musisz odejść - jeśli chcesz odejść. Wiedz, że będę cię kochać tak samo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz