W kosmosie znalazło się wiele
pojazdów, jednak tym razem trafił tam samochód. I to nie byle jaki:
znajdujący się na pokładzie rakiety Heavy Falcon samochód Tesla Roadster
to prawdziwy sportowy kabriolet, cały w czerwieni. Co stoi za tym
pomysłem?
Samochodem przez galaktykę
Popularyzator nauki Karol Wójcicki na antenie we wtorek tak opowiadał o "szalonym pomyśle" Muska:- Elon Musk do tej rakiety wsadził swój czerwony samochód - kabriolet - tłumaczył. - Jeśli chodzi o samochód, wraz z kolegami mieliśmy lekkie obawy, bo temperatura w kosmosie waha się od minus stu, do dwustu stopni Celsjusza w słońcu. Lakier może znieść to kiepsko. Dzisiaj będziemy mogli zobaczyć to na żywo, ponieważ w samochodzie zostały zamontowane trzy kamery. Dzięki nim będziemy podziwiać widok z samochodu w kosmosie na żywo. To jest bajka - skomentował.
Samochód jest zasilany energią elektryczną i został wyprodukowany przez firmę należącą do Elona Muska, Tesla Inc. Wewnątrz samochodu znajduje się plakietka z nazwiskami sześciu tysięcy współpracujących przy projekcie osób.
Zdaniem pomysłodawcy, sam pomysł umieszczenia w rakiecie samochodu nie jest jedynie dowcipem, ale niesie też ważne przesłanie dla obcej cywilizacji.
- W przyszłości może go odkryć rasa obcych - dodał.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz