nowości

piątek, 1 grudnia 2017

a little about my situation problems

Moja mama zawsze wychodzi w gorszym momencie wieczoru, kiedy jej potrzebuję. Właściwie to nie wiem, jak źle się czuję, dopóki nie zostawi mnie w spokoju. Nie powinna mnie zostawiać w spokoju. Jestem zbyt głupi. Płaczę teraz w łazience, przyjmowałem meds około roku i nie czuję się lepiej. Obawiam się, że nigdy nie będę mógł normalnie żyć. Moja mama wie, że mam depresję, ale ona nie rozumie mnie wystarczająco. I ja też nie. Nie wiem nawet, czego chcę. Byłem zakochany w dziewczynie, a ona bardzo mnie boli i minęły dwa lata, a ja wciąż ranię każdego dnia. Nie mogę się nigdzie znaleźć, trudno jest cokolwiek zrobić. Już nie dbam o nikogo. Czuję się tak zagubiony i przestałem lubić siebie. Przestałem lubić świat. Wszystko jest takie trudne i potrzebuję tylko uwagi. Nie mogę się ruszyć. To tylko przeszłość i strach przed przyszłością, a nie wszystko, co się teraz dzieje. Nie wiem, co się dzieje i mnie to nie obchodzi. Nie jestem zaangażowany, wszystko dzieje się beze mnie. * Przykro mi, że jest to denerwujące i powinno być osobiste, a nie dostępne online. Nie musisz tego czytać, bo musiałem to napisać. Jestem naprawdę samolubny, potrzebuję na przemian samotności i uwagi. Traktuj to jako kolejną prawdziwą smutną historię porażki nie ma morału z tej historii, ale może nadejdzie pewnego dnia.

 Wszyscy jesteśmy jednym i zastanawiam się nad tym, w jaki sposób, bez względu na wiek, płeć, płeć, rasę, religię czy umysł. Żadna niepełnosprawność nas nie powstrzyma. Przystąpimy. Zrobimy. będziemy jak zawsze. Cokolwiek. Kiedy tylko. Nikt Ci nie powie. Nie możesz. Tak właśnie jestem. Jak chcę być. Nie dla innych, którzy chcą lub chcą być. Będziemy się wynosić i powiedzieć, że się nie boimy. Staniemy, bo to się stanie, może nie jutro lub dziś, ale gdzieś. Będę walczyć, nigdy nie poddam się, jak jestem. Nigdy nie zrezygnujemy z tego, jak jesteśmy. napisane przez Dysleksję i nie boi się tego powiedzieć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz