W pewnym momencie, nie wiem czy nawet potrzebne to
Więc w lewo sobie poszedłem
Może trzeba było przygotować się do rozpadu
Bez emocji pomyślałem sobie
Myśleliśmy o tym, jak chcemy bez emocji
Ale nawet wspomnienia, które znikają
Przywiozłem ją na siebie ale tak w żartach
Coś, co nie może być głupie i pewnie tak pomyślicie
Zrobiłem wszystko co mogłem
Skończyłem i próbowałem się przyznać
Że będzie to wszystkie takie same lecz nie sądzę
Kiedy powiedziałem, że to koniec
Ale nawet wspomnienia, które znikają bo wiadome że znikają
Może mieliśmy się przyjaźnić Myśląc, że będzie to
prawdziwa przyjaźń może nie pierwszy ale jednak pierwszy
Jest tak po prostu pozostawiając to w niepamięć ale myślę że w niepamięć się nie da
Może mnie lubić kochać bez żadnych warunków
Myśląc, że przyjaźń ale mówiłem już to wyżej
Jest tak po prostu pozostawiając
Może musieliśmy odpuścić wzajemnie tego nikt nie wie
Bez żadnych smutnych uczuć chodź czasem myślę że nie ma uczuć
Nasze wspomnienia z miłości ale przecież ich nie było
Nawet nasze dobre wspomnienia może mam dobre wspomnienia może nie mam
To wszystko przechodzi właśnie tak jak mówię
wiem bywam dziwny w tym co piszę i możecie tego nie zrozumieć... Ale dziękuję że czytacie i doceniacie moją pracę


zajebisty ziom :)
OdpowiedzUsuńdzięki
Usuń