Hey kochani co tam u was? Jak mija wam pochmurna pogoda. 😊 z góry przepraszam że nie było wpisów ale miałem awarię małą z internetem mam nadzieję że wybaczycie mi to
w dzisiejszych czasach człowiek im dłużej siedzi w sieci tym bardziej pokrywa jego ciało pajęczyna, która wsysa z niego to co najlepsze, puls, a wtedy zostaje sama skorupa,
oczywiście rozmawianie o najprostszych sytuacjach też jest ciekawe, ale przypadki w których ktoś został zastrzelony lub zaginął nie są tak wciągające , to jak z Fabianem on nigdy nie śpi i zawsze się uśmiechnie, prawie jak gęsia skórka, cale szczecie że nie podano mi jakiejś trucizny która wywoła podobny stan co do depresji, ale co ja mogę tam wiedzieć,
to nie klątwa, czy też nie przekleństwo , powoli tracę to na czym mi kiedyś zależało, szukanie szczęścia w takim stanie gdzie zjada się horrory jak opowieści ludzi którzy to przeżyli tylko rozchorowali się umysłowo a chory umysł tworzy nadludzkie historię,
wystarczy że się ma odpowiedni klucz, w moim przypadku ktoś myśli że może udać naśmiewając się z mojego wyglądu, czy też atakując ego którego nie było nigdy, ale niech się uczy, chyba że pierwszy zwariuje, każdy dzień działa na moją nie korzyść,
wystarczy że się ma odpowiedni klucz, w moim przypadku ktoś myśli że może udać naśmiewając się z mojego wyglądu, czy też atakując ego którego nie było nigdy, ale niech się uczy, chyba że pierwszy zwariuje, każdy dzień działa na moją nie korzyść,
chociaż nikt mi nie uwierzy że świat opiera się na kłamstwach a demokracja ma być jak chwyt marketingowy czyli, człowiek w grupie staje się pewny a gdy szczeka pies co się robi daje mu się kość, pies jest cicho, czyli jako hydraulik zmienia się ustrój i to jest niewidzialna kość aby uspokoić groźnego psa chociaż łańcuch znacznie się wydłużył i tak bardzo nam nie ciąży czy pewne sytuacje nie są znajome, a tak naprawdę łańcuch się wydłuża tylko wtedy gdy pies zbyt głośno warczy bo dużego psa nikt nie uderzy kijem a ludzie to bardzo wielki groźny pies, jednostka może być jak chiłała, ale tłum to wielki pit bull, którego trzeba głaskać żeby nie zaczął szczekać, a gdy ma wystarczająco wiele łakoci, jest na tyle ospały że nie przeszkadza mu nic,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz