nowości

sobota, 30 kwietnia 2016

Zostawię moje ciało

Zostawię moje ciało za szlakiem w przeciwnym razie rozłażę  skrzydła  czasem mam  że moje łzy
 spływają  po twarzy do  utonięcia   idąc   zapłakany przez  most  chodź miałem głupie myśli Jestem jak  gilotyna albo  to tylko moje piepszenia myślenia zatraca ją mnie  nie będę piepszył  Ale nie będę się modlić, że nie daję rady w życiu  chodź  czuje że rozrywa mi płuca   W te żyły  pocięte ciemne noce  i nękane łaski  i amnestii teraz przepływają Piszę  o tym chodź  nie wiem po co  :P
moje pierdolenie  w kamieniu  teraz Ja przestaje mój gniew i dumę
Rzeki opróżniania, wiatr wieje mi w włosy Choć miał truciznę  i chciałem  umrzeć
 te myśli zaległych są Popiół wzrasta, smutek ustępuje
Raz zbudowałem  sny   przez dym będę krzyczeć gdy będę się dusił
 Ale nie będę się modlić,  Nie pozwolę płuc zatracić

4 komentarze:

  1. Szkoda że takie krótkie ale ogólnie super pomysł na bloga,pozdrwawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no troszkę krótkie. ale dziękuję

      Usuń
    2. Masz bardzo fajne wpisy. Fajnie się je czyta. Ty je wymyślasz czy piszesz tak poprostu przykłady z życia tak jak ja np.opisuje swoje życie 😊😏

      Usuń